Net-metering i taryfa G12. Jak będą rozliczać się „dwustrefowi” prosumenci?

Net-metering i taryfa G12. Jak będą rozliczać się „dwustrefowi” prosumenci?

Net-metering i taryfa G12. Jak będą rozliczać się "dwustrefowi" prosumenci?

Foto. energynetde, flickr cc

Ministerstwo Gospodarki zaleciło prosumentom, którzy obecnie kupują energię w taryfie dwustrefowej G12 i którzy z dniem 1 stycznia 2016 r. zaczną sprzedawać energię w ramach wpisanego do ustawy o OZE systemu bilansowania (net-meteringu), aby przeszli na rozliczanie kupowanej energii w systemie taryfy jednostrefowej, ponieważ bilansowanie w dwóch taryfach może być utrudnione. Czy jednak takie rozwiązanie, które wydaje się mniej korzystne dla „dwustrefowych” prosumentów rzeczywiście jest potrzebne?

Wpisanemu do ustawy o OZE systemowi bilansowania energii kupionej z energią sprzedaną będą po 31 grudnia br. podlegać obecni prosumenci, którzy – zgodnie z obecnym prawem – do końca br. mogą sprzedawać nadwyżki niewykorzystanej energii po cenie równej 80% ceny na rynku hurtowym. W takim systemie nie jest rozliczana energia kupiona z sieci. Nie ma więc znaczenia czy prosument korzysta z taryfy jednostrefowej czy dwustrefowej.

Inaczej będzie po 31 grudnia br., kiedy na mocy ustawy o OZE sprzedaż energii z mikroinstalacji uruchomionych przed 2016 r. zacznie podlegać systemowi bilansowania (net-meteringu), zgodnie z którym sprzedaż nadwyżek wytworzonej, niewykorzystanej energii będzie bilansowana w okresach półrocznych z energią kupioną w tym czasie z sieci.

Jeśli w okresie półrocznym prosument odda do sieci więcej kilowatogodzin niż sam pobrał, wówczas nie zapłaci składnika ceny energii w swojej taryfie za energię kupowaną od operatora (będzie musiał jednak zapłacić za pozostałe opłaty za energię pobraną z sieci). Natomiast za nadwyżkę energii sprzedanej do sieci otrzyma podawaną przez URE stawkę odpowiadającą 100% średniej ceny na rynku hurtowym z poprzedniego kwartału.

Oprócz obecnych prosumentów, takim rozwiązaniem zostaną objęci także właściciele mikroinstalacji uruchamianych po 1 stycznia 2016 r., którzy nie skorzystają z innego systemu rozliczeń w postaci taryf gwarantowanych dla mikroinstalacji o mocy do 10 kW (otrzymanie dotacji z programu Prosument wyeliminuje możliwość skorzystania z taryf), a także wszyscy właściciele mikroinstalacji OZE w przedziale mocy od 10 do 40 kW.

Net-metering pełny wątpliwości 

System bilansowania dla mikroinstalacji, który nie został zbyt precyzyjnie wytłumaczony w ustawie o OZE, nasuwa jednak pewne wątpliwości dezorientujące działających na rynku instalatorów czy potencjalnych prosumentów.

Sposób rozliczenia określany potocznie net meteringiem jest opisany w ustawie o OZE w sposób bardzo lakoniczny, z tego powodu bez szczegółowych przepisów wykonawczych w postaci np. rozporządzenia można oczekiwać problemów w funkcjonowaniu nowych przepisów. Szczególnie pewnych trudności mogą spodziewać się klienci, którzy dokonują zakupu energii od sprzedawcy niebędącego tzw. sprzedawcą zobowiązanym w danym regionie – mówi Bogdan Szymański, prezes Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV.

Jedna z wątpliwości to system rozliczania energii sprzedanej z kupioną w przypadku prosumentów korzystających z dwustrefowej taryfy G12. O ile bilansowanie energii sprzedanej z energią kupioną w taryfie jednostrefowej nie wydaje się problematyczne, o tyle kłopotem może być policzenie należności w bilansowaniu energii sprzedanej z energią kupioną w taryfie dwustrefowej, w której stawka energii kupowanej różni się w zależności od pory dnia.

Niedawno do tej sprawy ustosunkowało się Ministerstwo Gospodarki w odpowiedzi na zapytanie wystosowane przez Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej Polska PV, w której MG sugeruje prosumentom korzystającym z taryfy dwustrefowej przejście na taryfę jednostrefową:

W opinii Ministerstwa Gospodarki w przypadku taryfy dwustrefowej rozliczenie z tytułu różnicy między ilością energii elektrycznej pobranej z sieci a ilością energii elektrycznej wprowadzonej do tej sieci w danym półroczu między wytwórcą a sprzedawcą zobowiązanym z podziałem na przedziały godzinowe byłoby utrudnione. W związku z powyższym wskazana jest zmiana taryfy na jednostrefową – czytamy w informacji Ministerstwa Gospodarki.

Taryfa jednostrefowa może być rozwiązaniem mniej opłacalnym dla prosumentów, którzy analizując swój profil zużycia energii zdecydowali się na korzystanie z taryfy dwustrefowej. Dodatkowo w przypadku przejścia na taryfę dwustrefową ponosiliby wyższe opłaty dystrybucyjne.

MG uzasadnia, że prowadzenie bilansowania energii kupionej ze sprzedaną w przypadku prosumentów korzystających z taryfy G12 „z podziałem na przedziały godzinowe byłoby utrudnione”.

Czy jednak rzeczywiście prosumenci muszą przejść na taryfę jednostrefową, aby rozliczać się w ramach net-meteringu, ponieważ bilansowanie z taryfą dwustrefową może być technicznie „utrudnione”?

Okazuje się, że nie. Problemem nie jest technologia liczników, których odpowiednie zaprogramowanie pozwala na osobne zliczanie w dwóch strefach energii kupionej od operatora, ale także energii oddanej do sieci. Tym bardziej, że w przypadku przyłączeń do sieci mikroinstalacji OZE u nowych prosumentów montowane są liczniki to umożliwiające, które wystarczy odpowiednio ustawić.

Jak się zresztą okazuje, obecni prosumenci już otrzymują od swoich operatorów rozliczenia produkowanej energii z wyszczególnieniem miesięcy i ilości energii wprowadzonej do sieci w rozbiciu na dwie taryfy.

Kwestia rozliczeń w net-meteringu wymaga jasnych interpretacji ze strony Ministerstwa Gospodarki czy Urzędu Regulacji Energetyki. Pierwsi polscy prosumenci przekonali się już, że niejasność przepisów może działać na ich niekorzyść, dostarczając zakładom energetycznym powodów do komplikowania kwestii przyłączeń mikroinstalacji OZE. Tak może być niestety także po 1 stycznia 2016 r., kiedy pracownicy zakładów energetycznych będą musieli poznać i zacząć stosować w praktyce przepisy wprowadzane przez ustawę o OZE.

Na obecnym etapie nie można wykluczyć, że skorzystanie z net meteringu będzie oznaczać konieczność posiadania taryfy jednostrefowej oraz zakupu energii od lokalnego operatora sytemu dystrybucyjnego, który z mocy ustawy jest w danym regionie sprzedawcą zobowiązanym. W przypadku braku nowelizacji ustawy o OZE i przepisów wykonawczych w zakresie net meteringu ciągle mamy więcej pytań niż odpowiedzi – komentuje Bogdan Szymański, prezes Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV.

Dlatego konieczne jest, aby Ministerstwo Gospodarki wytłumaczyło lakoniczne i niejasne przepisy, których jest autorem, a których celem powinnien być rozwój polskiego rynku energetyki odnawialnej i wspieranie polskich prosumentów realizujących przecież, nawet w mikroskali, założenia polskiego rządu i Unii Europejskiej w zakresie produkcji zielonej energii.

Taka interpretacja przydałaby się także w kwestii net-meteringu w przypadku prosumentów korzystających z taryfy dwustrefowej. O ile bowiem w tym wypadku wydaje się, że wprowadzanie nowych regulacji nie jest potrzebne, a dostępna technologia liczników sprawia, że rozliczenie „dwustrefowych” prosumentów nie będzie problemem, jednak instrukcje w sprawie obsługi prosumentów przekazane zakładom energetycznym, ale także udostępnione dla rynku, jeszcze przed wejściem w życie systemu bilansowania mogłyby wykluczyć wiele wątpliwości i przyspieszyć powstawanie nowych mikroinstalacji.

gramwzielone.pl